Nawigacja w dziale ""

Mapa Strony

Poznaj Tajkę online

HotelsCombined.com - Hotel Price Comparison

Nurek i mantaNurkowanie jest jedną z atrakcji przyciągającą turystów do Tajlandii. Ciepłe, bogate w podwodne życie nurkowiska Tajlandii znajdują się w pierwszej dziesiątce wszystkich znaczących rankingów. Nieprzeciętna atrakcyjność nurkowisk powoduje, że przyjeżdżają do Tajlandii początkujący i doświadczeni nurkowie zarówno z Europy, jak też obu Ameryk, Australii, Chin, Korei, Japonii i innych krajów. Ci, którzy nurkowali w wielu rejonach świata opisują tajskie wody jako niezwykle urozmaicone i pełne życia.

Nurkowa Tajlandia jest dostepna przez cały rok z wyjątkiem Safari Północnego i Safari Południowego, na które można płynąć od połowy października do połowy maja. Sezon pory deszczowej, nie uniemożliwa nurkowania, choć czasem morze jest pofalowane, co sprzyja chorobie morskiej. Najlepszym okresem do nurkowania jest czas od Nowego Roku do końca marca. Temperatura wody w Tajlandii utrzymuje się na poziomie 26-32 stopni przez cały rok. Najbardziej odpowiednia jest pianka o grubości 3mm. Na wielodniowe nurkowania długa, a na pojedynczy dzień nurkowania wystarcza krótka lub nawet sam podkoszulek, o ile dzień jest bezwietrzny, a temperatura wody osiąga 30 stopni (zwykle maj-październik).



Z maską i fajką

Nurkowanie z maskaPływanie z maską i fajką (snorkeling), czasami połączone z zanurzeniem na zatrzymanym oddechu techniką "scyzoryka" nie wymaga dużego wysiłku ani nakładów finansowych. Jeśli lubicie obserwować życie podwodne zaraz pod powierzchnią, to snorkeling będzie dla was idealny. Rafa koralowa w Tajlandii może być oglądana praktycznie z każdej plaży. W miejscach turystycznych można wypożyczyć płetwy, maskę i fajkę już za 100-200B za dzień. Jeśli chcemy kupić swój sprzęt, najlepiej udać się do centrum nurkowego gdzie sprzedawca doradzi nam co kupić. Dobra, wygodna maska kosztuje co najmniej 1000B, a płetwy dwa razy więcej.

W niektórych miejscach występują silne fale i należy uważać, aby fala nie zepchnęła nas na rafę, ani obrośnięte muszlami kamienie, które bywają bardzo ostre. Zmiany poziomu wody powodowane przypływem i odpływem sięgają nawet 60cm w ciągu godziny. Czasami pływ wywołuje silny prąd, i dlatego nie należy odpływać od plaży bez płetw, aby móc zawsze bezpiecznie wrócić na brzeg. Jeśli nie jesteśmy dobrymi pływakami warto zabrać kapok, deskę do pływania, lub coś innego, co pomoże nam unosić się na wodzie. Aby nie parowała, suchą maskę należy opluć od strony wewnętrznej, rozetrzeć po niej ślinę, a następnie opłukać wodą i założyć zanim wyschnie.

Największym zagrożeniem w czasie pływania z fajką na powierzchni jest słońce. Sam krem, który zmywany jest przez wodę często nie wystarcza. Lepszym pomysłem jest koszulka i czapka lub kapelusz. Pływając z maską i fajką nie potrzebujemy takiej widoczności jak nurkowie, dlatego amatorzy snorkelingu zwykle wybierają inne rafy niż nurkowie. Ko Czang, Ko Samui czy Ko Lipe niedoceniane przez nurkujących z akwalungiem są jednocześnie wysoko cenione przez snorkelerów. Głębokie nurkowiska oceniane doskonale przez nurków mogą być za to zupełnie nieatrakcyjne gdy ogląda się podwodny świat z powierzchni. Warto zasięgnąć języka o najlepszych miejscach w lokalnym centrum nurkowym.

Z akwalungiem

ŻółwNurkowanie jest przyjemnością samą w sobie. Wrażenie nieważkości, poruszanie się w trzech wymiarach, uczucie "latania" nad skalistymi urwiskami pod wodą, czy eksplorowanie wraków i jaskiń, zachęcają do przeznaczania części urlopu właśnie na nurkowanie. W Morzu Andamańskim sklasyfikowano ponad dwa razy więcej gatunków ryb i ponad dwa razy więcej gatunków korali, niż w powszechnie lubianym przez Polaków Egipcie. Nie jest to zaskakujące, gdyż rafy koralowe narodziły się w po raz pierwszy w historii morskich ekosystemów właśnie w Azji Południowo-Wschodniej gdzie znajduje się ok. ¾ wszystkich gatunków ryb i korali znanych na świecie.

W Tajlandii można spotkać całą gamę stworzeń morskich: od maleńkich pigmejskich koników morskich, niejednokrotnie mniejszych od jednego centymetra, po ogromne rekiny wielorybie dorastające do 12-14 metrów. Szanse na podwodne spotkanie z wymarzoną rybą zależą od miejsca i terminu nurkowania. Spośród dużych ryb szanse zobaczenia rekinów rafowych, rekinów lamparcich (zwanych także brodatymi) oraz tawroszy są duże, zwłaszcza na zachodnim wybrzeżu Tajlandii. Rekiny wielorybie pojawiają się okazjonalnie zarówno po zachodniej stronie, jak i w rejonie Ko Tao, a ich spotkanie oznacza, że mamy wielkie szczęście. Te wielkie rekiny nie są groźne, żywią się wyłącznie planktonem, a ich pokojowe usposobienie i ciekawość podglądania nurków sprawia, że często można je podziwiać z bardzo bliska. Wahania temperatury i rozwój planktonu w miesiącach styczeń-maj powoduje z jednej strony pogorszenie widoczności, ale z drugiej zwiększa szanse spotkania planktonożerców. Są nimi między innymi majestatyczne manty, odwiedzające zwykle nurkowiska w miejscach występowania najsilniejszych prądów morskich. Miejsca szczególnie upodobane przez manty to wyspa Ko Bon w rejonie Similanów, Hin Daeng i Hin Muang koło Ko Lanty oraz Chumpon Pinnacle dostępny dla nurków z Ko Tao. Małe żyjątka takie jak koniki morskie, ślimaki nagoskrzelne czy Ghost Pipe Fish’e można znaleźć w największym wyborze na nurkowisku Richelieu Rock. Za to ośmiornice, mątwy, węże morskie, oraz ławice barrakud i tuńczyków są widywane praktycznie wszędzie.

Niezależnie od samych ryb, inną przyczyną przyciągającą nurków do Tajlandii są podwodne krajobrazy. Niezwykłe, ogromne granitowe bloki skalne Similanów układają się w podwodne labirynty, które zapraszają do dziesiątków przepływów i pieczar. Nurkowiska w okolicach Pataji, Ko Czang i Puket słyną z dużych wraków. Innym ciekawym miejscem do nurkowania jest oceanarium Siam Ocean World w Bangkoku przy centrum handlowym Siam Paragon gdzie można nurkować z rekinami.

Gdzie i jak nurkować

Nurkowa Tajlandia to trzy odrębne rejony:

Rejon Puket i Ko Pi Pi

Rekin lamparciWiększość doświadczonych nurków wybiera do zanurzeń Zachodnie Wybrzeże. Z portów Puket wyrusza wiele łodzi typu „safari” na północ i południe, a także na nurkowania dzienne w rejonie Puket i Ko Pi Pi. Niektóre łodzie wypływają na dłuższe rejsy łączące nurkowanie na Similanach i w Birmie. Na Puket jest największa w Tajlandii konkurencja między centrami nurkowymi, co powoduje, że jakość łodzi dla nurków jest tam najlepsza, a ceny niejednokrotnie najniższe. Wiele centrów nurkowych wyspecjalizowało się w obsłudze klientów niszowych, albo obsługuje głównie określone narodowości. A zatem, można znaleźć firmy obsługujące prawie wyłącznie np. Koreańczyków, Japończyków, Skandynawów, a także Polaków. Koszt pojedynczego nurkowania to ok. 1000 - 2000B (sprzedawane w minimalnych pakietach po 2-3 nurkowania jednego dnia), a czterodniowe safari kosztuje od ok. 20 000B za dobry standard rejsu w klimatyzowanej dwuosobowej kajucie do kilkudziesięciu tysięcy Bahtów na super ekskluzywnych jachtach. Nurkowania u wybrzeży Puket nie są zalecane, ze względu na widoczność spadająca nawet do trzech metrów, a czasami wysokie fale. Najbliższe nurkowiska oddalone są ok. 1 godzinę wolną łodzią. Do Ko Pi Pi płynie się ok. 3 godzin, a na Similany całą noc.

Najlepszym nurkowiskiem blisko Puket jest Shark Point - zgrupowanie kilku podwodnych gór, z których najwyższa wystaje kilka metrów nad wodę. Nurkuje się na pierwszych dwóch, lub czasem trzech szczytach. Pozostałe są dostępne wyłącznie z podwodnym skuterem. Góry wyrastają z piaszczystego dna położonego na głębokości 20 - 30m. Często spotykane są tam rekiny lamparcie (brodate). To bardzo kolorowe nurkowisko, pełne miękkich korali usadowionych na białej skale. Możliwe jest przepływanie pomiędzy szczytami, jednak z racji rozmiaru nurkowiska trudno jest ogarnąć nawet dwie góry w czasie jednego nurkowania. Shark Point jest siedliskiem niezwykłej ilości muren, lucjanów, ośmiornic, Mątw, krewetek, ślimaków, a także ryb tuńczykowatych, rekinów i barrakud. Bogactwo życia podmorskiego jest porównywalne z Similanami, pomimo zazwyczaj gorszej widoczności.

Tutaj można zobaczyć filmik z nurkowania w okolicy wyspy Ko Racza (Koh Racha) niedaleko Puket .

Safari Północne - Similany, Ko Bon, Ko Taczai, Richelieu Rock

Strzykwa

Similany są bez wątpienia najbardziej zróżnicowanym rejonem nurkowym Tajlandii i jednym z bardziej zróżnicowanych rejonów nurkowych świata. Dziewięć wysp położonych z południa na północ w jednej linii jest obsługiwanych przez wiele łodzi safari o zróżnicowanym standardzie i cenach. Można tu znaleźć zarówno bardzo łatwe i płytkie nurkowiska rafowe, jak też głębokie, skaliste i z silnymi prądami dostępne tylko dla zaawansowanych nurków. Prądy wywoływane są przewidywalnymi pływami – różnica poziomów sięga 3 metrów, oraz nieprzewidywalnymi ruchami wód piętrzonych lub oddalanych od Similanów przez wiatry na Oceanie Indyjskim. Składowa tych dwóch mas wody jest bardzo trudna do przewidzenia i nie sposób dokładnie przewidywać prądów na Similanach. Temperatura wody waha się w granicach 26 – 30 stopni, a widoczność od 15 do ponad 40 metrów z przewagą miejsc o bardzo dobrej widoczności.

Granitowe Similany oferują generalnie dwa typy nurkowisk: zachodnie strony wysp to skaliste, porośnięte twardymi koralami głębokie nurkowiska odwiedzane często przez duży ryby – rekiny, manty, płaszczki, tuńczyki i ostroboki. Wschodnie strony są piaszczyste i bardzo kolorowe, z połaciami korali rogatych, wielkimi, czasem kilkunastometrowymi głowami twardych korali, gorgoniami i setkami gatunków ukwiałów. Zamieszkują je wszelkiego typu małe i duże ryby rafowe, żółwie, rekiny lamparcie, płaszczki, krewetki i koniki morskie. Jednym z najlepszych nurkowisk Similanów jest Elephant Head Rock.  Zanurzenie następuje zwykle po południowej stronie, typowa trasa prowadzi przez skalny wąwóz, z charakterystycznym oknem będącym miejscem wielu pamiątkowych fotografii. Kolejny etap wycieczki to labirynt przepływów, po którym, o ile mamy pod dostatkiem powietrza, warto wybrać się na głęboko położone północne plateau, na którym czasami widuje się dziesiątki rekinów, a czasami jedynie piasek, jeśli rekiny popłynęły właśnie na obiad. Nad głowami nurków w wirujących prądach polują tuńczykowate, a na dnie spotykamy zabawne długonogie skorupiaki (Mantis Shrimp), mureny, żabnice (Frog Fish), Ghost Pipe Fish, węgorzyki (Ribbon Eel), płaszczki i gobie.

Rekin wielorybiRichelieu Rock jest jednym z najlepszych miejsc na świecie do zobaczenia rekina wielorybiego. Ta wielka, dorastająca do 14m długości planktonożerna ryba jest unikalnym zjawiskiem, a spotkanie z nią jest wydarzeniem pozostającym na zawsze w pamięci. Rekiny wielorybie spotyka się częściej w Birmie, a okazjonalnie także na innych nurkowiskach na Morzu Andamańskim, jednak Richelieu Rock jest najbliższym miejscem gdzie jest to możliwe ze stosunkowo dużym prawdopodobieństwem. Oznacza to, że rekiny wielorybie na Richelieu Rock widywane są kilka razy w ciągu sezonu. Najlepszym okresem jest luty do kwietnia, kiedy widoczność nieco spada z powodu wzrastającej ilości planktonu, który stanowi pożywienie tego monstrualnego rekina. Richelieu Rock oferuje wspaniałą różnorodność życia morskiego. Na stosunkowo niewielkim nurkowisku w kształcie podkowy nie znudzimy się nawet po 3 - 4 nurkowaniach. W każdej szczelinie znajdziemy wiele form życia. Obecnych jest tam wiele maleńkich żyjątek od koników morskich, dziesiątek rodzajów krabów, ślimaków, raków pustelników, Ghost Pipe Fish’y, dziesiątek rodzajów krewetek, aż do ślimaków nagoskrzelnych. Chwilę później podziwiamy korale w pełnej gamie kolorów od białego do czarnego przez żółcienie i wszystkie odcienie czerwieni, fioletu i purpury. Między nimi żyje co najmniej 7 odmian „rybki nemo” (Clown Fish) i dziesiątki innych gatunków o podobnej wielkości. Obok chowają się ośmiornice, i przepływają mątwy zlewające się z kolorem dna. Setki Snapper’ów, czyli lucjanów tworzą często ławice, przez które czasem trudno jest dostrzec nurkowisko, a nawet i partnera. Nad skałą przepływa majestatycznie ławica barakud czyhająca tylko na oddzielające się od ławicy ryby, które zostają w ułamku sekundy pożarte. Czasami widzimy szybującą nad głowami mantę lub majestatycznie płynącego rekina wielorybiego. Jeśli jesteście w Tajlandii zróbcie wszystko by tu zanurkować – naprawdę warto.

Safari Południowe - Ko Haa, Hin Daeng, Hin Muang, Ko Lipe

BarakudyHin Daeng jest stożkowatą skałą, wystającą nieco ponad 2m ponad powierzchnię wody. Nurkowisko jest duże, o stożkowym kształcie porośnięte wspaniałymi miękkimi koralami. W północnej części nurkowiska przepływamy przez długi, spektakularny kanion, w którym często występuje silny prąd. W takim miejscu oczekujemy wręcz ławic tuńczykowatych i barakud, polujących na nieostrożne ryby, które tracą instynkt samozachowawczy, oddzielając się po raz ostatni od swojej ławicy na krawędzi kanionu. Zachodnia strona o stromych zboczach opada w kierunku odległego o nieco ponad 100m Hin Muang. Jednak w występujących tutaj prądach ten dystans pokonują, bez problemów z nawigacja tylko manty i rekiny. Właśnie z tej strony najczęściej widujemy rekiny rafowe i rekina wielorybiego, który odwiedza to miejsce nie rzadziej niż Richelieu Rock.

Rejon Ko Tao i Ko Samui

Ukwiał

Ko Tao jest światową mekką tanich, studenckich kursów nurkowania. Na tej niewielkiej wyspie wydaje się więcej certyfikatów nurkowych niż w całej Europie razem wziętej. Jest to miejsce gdzie można kupić bez wątpienia jedno z najtańszych na świecie szkoleń nurkowania, czyli nawet poniżej 7000B za kurs podstawowy (Open Water). Niejednokrotnie niska cena okupiona jest jednak wątpliwą jakością treningu albo dużymi grupami gdzie instruktor nie ma wiele czasu dla początkującego nurka. Dlatego pomimo kuszących cen warto upewnić się w jakich warunkach odbywać się będzie kurs. Nurkowania poza-kursowe kosztują ok. 1200B i sprzedawane są w pakietach po dwa; rano lub po południu. Nurkowania odbywają się w większości u wybrzeży Ko Tao, na dalsze nurkowiska jak np. Chumpon Pinnacle stosowane są dopłaty. Widoczność blisko wyspy potrafi gwałtownie spadać nawet do 3 metrów. Nurkowanie organizowane z Ko Samui to prawie wyłącznie nurkowania w rejonie Ko Tao. Rejs zajmuje 3 godziny w jedną stronę, a cena nurkowania może być nawet dwukrotnie wyższa niż organizowanych z Ko Tao. Najciekawszym nurkowiskiem jest Chumpon Pinnacle położonym kilkanaście kilometrów na północny zachód od Ko Tao. Nurkowisko to jest bardzo ciekawe o ile widoczność jest dobra. Podwodny szczyt wznosi sie z ok 35m do 16m pod powierzchnię. Często widuje się tam ogromne dwumetrowe graniki (Grouper), tuńczykowate, barakudy, makrele, rekiny rafowe. Jest to miejsce gdzie okazjonalnie można spotkać też rekina wielorybiego.

Pataja

Ławica rybOkolice Pataji i Ko Czang kuszą bardzo interesującymi nurkowaniami na wrakach. Pomimo zwykle panującej tu bardzo kiepskiej widoczności, a często silnych prądów, doświadczeni nurkowie odwiedzają ten rejon nurkowej Tajlandii i są zachwyceni. Można tutaj także nurkować poza wrakami, lub przechodzić szkolenia, ale zwykle warunki środowiskowe są trudniejsze niż w pozostałych rejonach Tajlandii.

W rejonie Pataji polecamy wrak statku „Khram” zatopionego w 2003 roku dla uczczenia 50-tych urodzin księcia Tajlandii Maha Vajiralongkorna, który jest formalnym zwierzchnikiem sil zbrojnych. Wrak został zatopiony w celu stworzenia sztucznej rafy dla nurków rekreacyjnych oraz nurkowiska szkoleniowego dla tajlandzkiej armii. Wrak znajduje się na głębokości 30m oddalony o kilkaset metrów od wschodniego wybrzeża wyspy Ko Pi i jest bardzo ciekawym miejscem do nurkowania. Został dobrze przygotowany przed zatopieniem - żołnierze oczyścili go z wielu elementów, które mogłyby stanowić zagrożenie w czasie penetracji, a także powycinali wiele otworów, które dostarczają światła. Na wraku pozostawiono grodzie wodoszczelne i ciężkie drzwi, które wciąż mogą zostać zamknięte, należy uważać na nie, wpływając do pomieszczeń z których jest to jedyne wyjście. Najciekawsze miejsca to mostek kapitański i pomieszczenia nawigacyjne, oraz komora silnika. Mostek jest położony ok. 15m pod wodą, szyby zostały wyjęte, a wiele dużych otworów czyni to miejsce bezpiecznym i łatwym dla nurkowania. Okręt zaprojektowano do transportu czołgów, i wyposażenia armii lądowej, ma więc duże ładownie z wieloma wejściami. Prowadzące do ładowni korytarze są wąskie i zamulone – zalecane jest ostrożne poruszanie się i poręczowanie w tych miejscach. Przedział silnika jest łatwo dostępny przez wielką dziurę wypaloną w środku pokładu. Dostaje się tędy dostatecznie dużo światła. Niestety silniki zostały zdemontowane, ale rury i zegary pozostały. Zalecamy użycie nitroxu w celu wydłużenia czasu dennego.

Ko Czang

MeduzaNiszczyciel HTMS „Thonburi” miał 77 metrów długości i 14 szerokości. Zatonął 17 stycznia 1941 wraz z kutrami torpedowymi HTMS „Chonburi” i „Songkra”, na skutek zniszczeń doznanych w czasie ataku francuskiego krążownika „Lamote Piquet”, wspomaganego przez 4 niszczyciele armii generała Franco.  Załogi zaskoczone atakiem nie zdążyły rozpalić palenisk pod kotłami, wskutek czego okręty nie mogły się poruszyć ani odpalić torped. Pierwsza salwa z francuskiego krążownika trafiła w mostek flagowego Thonburi, zabijając większość załogi. Ostrzelane ponad 450 salwami ciężkiej artylerii wielokrotnie większego krążownika, tajskie jednostki zaczęły się palić i zatonęły w niecałą godzinę od ataku, zabierając kilkadziesiąt ofiar. Wrak leży na dnie na 15 metrach, większość nurkowania spędza się na 5-12 metrach. Wieże z podwójnymi 8-calowymi działkami na dziobie i na rufie oraz mostek zostały zdemontowane. Penetracja w otworach po wieżach działowych jest ciekawa. Na nurkowanie należy koniecznie wybierać czas najniższego odpływu, kiedy można liczyć na widoczność na poziomie kilkunastu metrów. W godzinach, kiedy pływ wywołuje prądy widoczność może spadać praktycznie do zera.

Wybór Centrum Nurkowego i Instruktora

SnapperyW nurkowaniu najistotniejsze są dwie zasadnicze kwestie: Bezpieczeństwo i Frajda. Pierwszy czynnik jest tym ważniejszy im mniejsze jest nasze doświadczenie i wyszkolenie nurkowe. Decydując się na "pierwszy raz" pod wodą, praktycznie oddajemy nasze życie w ręce instruktora, a zatem wybór szkoły jest wyjątkowo ważny. Doświadczony nurek nie potrzebuje już "trzymania za rękę", a interesuje go w pierwszej kolejności przyjemność i atrakcyjność nurkowania. Nie powinniśmy jednak zapominać o przygotowaniu organizatora na ewentualny wypadek lub problem.

Centra nurkowe walcząc o klienta niską ceną, muszą redukować koszty. Taka redukcja kosztów dotyczy w pierwszej kolejności wydatków na zabezpieczenia, gdyż ich na co dzień nie widać i szczęśliwie na co dzień nie korzysta się z nich. Generalną zasadą jest unikanie najtańszych centrów nurkowych w danym miejscu. Drogie firmy nie zawsze są dobre, ale tanie prawie zawsze mają problemy z zapewnieniem bezpieczeństwa w nurkowaniu.

Tajskie prawodawstwo rygorystycznie wymaga, aby na łodziach były środki ratunkowe zaczynając od radia, GPS, sonaru, apteczki, tratwy, kół ratunkowych i kapoków, poprzez te stricte nurkowe: zapas tlenu i sprawnie działające maski tlenowe. Praktycznie na wszystkich tajskich łodziach ten wymóg jest spełniony (w odróżnieniu np. od krajów arabskich), aczkolwiek kontrole są sporadyczne i na najtańszych łodziach zdarza się, że tlenu jest za mało i nie wystarczy go do czasu ewakuacji przez pogotowie, albo że maska tlenowa jest dziurawa, albo że w apteczce jest tylko Paracetamol, a nie ma środków na skaleczenia, oparzenia przez meduzę, leków antyhistaminowych, które należy podawać np. po ukąszeniu przez węża morskiego albo, że nikt z personelu nie posiada kwalifikacji do efektywnego udzielenia pierwszej pomocy. Wchodząc na łódź nurkową mamy prawo żądać okazania zawartości apteczki i zestawu tlenowego. Nawet laik potrafi ocenić, czy na pierwszy rzut oka te dwie krytyczne dla bezpieczeństwa nurków rzeczy wyglądają na w miarę nowe i nieuszkodzone.

Nurek na płyciznieNależy również sprawdzić czy instruktor posiada ważne uprawnienia instruktorskie wydane przez dużą, rozpoznawalną na świecie organizacje nurkową, którymi są: PADI, SSI, TDI, NAUI, CMAS, IANTD, BSAC, ANDI. Zasada "im wyższy stopień instruktorski, tym lepiej” nie zawsze się sprawdza w odniesieniu do tego czy instruktor jest miły i sympatyczny, ale zwykle świadczy o jego doświadczeniu. Dobrze jest jeśli instruktor nurkowania jest także instruktorem pierwszej pomocy. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby poprosić instruktora o okazanie certyfikatu i zadać mu kilka "trudnych pytań", np.: ile wydał w życiu certyfikatów, jak długo pracuje, itd. Powinniśmy móc łatwo komunikować się z instruktorem pod względem językowym, tak aby łatwo zrozumieć ważne sprawy. Czasami nawet jeśli sami mówimy dobrze po angielsku to Taj albo Nowozelandczyk może mówić dla nas niezrozumiale. Ważne jest też "nadawanie na podobnych falach", co zapewni nam większą frajdę - wszak nurkowanie to nie tylko czas spędzony pod wodą, ale także na łodzi gdzie zwykle dyskutujemy zarówno o tym co widzieliśmy pod wodą jak też chcemy kilku porad o ciekawe miejsca na lądzie, dobrą knajpę, fajny bar, itp. - albo będzie o czym pogadać, albo nie.

Ważne jest czy instruktor lub centrum nurkowe posiada ubezpieczenie, którym objęci jesteśmy także MY - jego klienci w razie wypadku, oraz jaka jest kwota ubezpieczenia. Wiele tajskich firm nurkowych posiada jedynie ubezpieczenie AIG pokrywające koszty do maksymalnej kwoty 100 000B, co jest absolutnie niewystarczające w razie konieczności leczenia hiperbarycznego. Niektóre centra nurkowe oferują opcjonalne dodatkowe ubezpieczenie, którego wykupienie jest zalecane. Szanse, że przydarzy się nam choroba dekompresyjna są minimalne (statystycznie jeden przypadek na 10 tys. zanurzeń), jednak bez ubezpieczenia konsekwencje finansowe takiej sytuacji mogą być dramatyczne. Typowe leczenie hiperbaryczne kosztuje 10-20 tys. dolarów i nie zostanie rozpoczęte dopóki nie zapłacimy, lub nie okażemy uznanej polisy. W razie wątpliwości warto samemu wykupić całoroczne ubezpieczenie nurkowe on-line w DAN (najlepszy ubezpieczyciel wypadków nurkowych na świecie, powszechnie rozpoznawany, uznawane są rozliczenia bezgotówkowe, koszt od 59 Euro) lub krótkoterminowe w Hestii już od kilkunastu złotych (Hestia jednak często musi wysłać faks potwierdzający, że zapłaci za wypadek lub konieczne jest najpierw zapłacenie z własnej kieszeni a potem oczekiwanie na zwrot od ubezpieczyciela). W krytycznych wypadkach zagrożenia życia zasadnicze znaczenie ma ile czasu czekamy na sprężenie.

Jeśli zdarzy się wypadek

ButleWszelkie przypadki złego samopoczucia na łodzi po nurkowaniu z poniższymi symptomami należy traktować jako podejrzenie urazów dekompresyjnych i natychmiast podać 100% tlen układając poszkodowanego w pozycji bezpiecznej na lewym boku. Nie należy zwlekać ani czekać na upewnienie się czy jest to na pewno choroba dekompresyjna. Wszelka zwłoka może znacznie pogorszyć stan poszkodowanego i szanse na powrót do zdrowia. Niepotrzebne podanie tlenu nie ma złych konsekwencji, więc tym bardziej nie należy zwlekać w przypadku jakichkowliek wątpliwości.

Główne symptomy to: drętwienie, ból głowy, zawroty głowy, nudności, osłabienie, nieadekwatnie silne zmęczenie, problemy z chodzeniem. Pozostałe symptomy to: trudności w oddychaniu, zaburzenia widzenia, osłabienie czucia powierzchniowego, niepokój, świąd / wysypka, paraliż, skurcze mięśni, utrata przytomności, zaburzenia mowy, zaburzenia osobowości, zaburzenia świadomości, problemy z kontrolą pęcherza/zwieracza, konwulsje, utrata słuchu / dzwonienie w uszach, krew w plwocinie.

W Bangkoku, Pataji, na Puket i Ko Samui znajdują się komory hiperbaryczne o najwyższym światowym standardzie. Szpitale w Tajlandii są na bardzo wysokim europejskim poziomie. Jeśli posiadamy odpowiednie ubezpieczenie to będziemy dobrze obsłużeni. W przypadkach wątpliwych można skontaktować się z konsultantem DAN w Polsce pod numerem: +48 58 622-51-63 (czynny całą dobę), a w przypadku konieczności ewakuacji do komory jest to wymagane. W trudnych sytuacjach można też prosić o pomoc lub poradę autora tego tekstu mieszkającego na stałe w Tajlandii.

Nurkować można z różnymi bazami, adresy stron kontaktowych części z nich podajemy w Katalogu Linków.

TAT (Tajski Urząd Turystyczny) przygotował darmowy i pięknie wydany przewodnik (Ang). Można go ściągnąć tutaj

 

Życzymy wielu ciekawych i bezpiecznych nurkowań w Tajlandii!

 

Tekst dzięki uprzejmości:

Piotr Paulo
Polskie Certum Nurkowe Asian Divers na Phuket
Instruktor Nurkowania Rekreacyjnego PADI
Trener Instruktorów Nurkowania PADI CD #635946
Trener Instruktorów Pierwszej Pomocy EFR
Instruktor Ratownictwa Tlenowego
Instruktor DAN
Instruktor Nurkowania Technicznego TDI #15249
Tel: +66 872 793 476, E-mail: piotr@asiandivers.pl

 


Użytkownik: Rejestracja
Hasło: Nie pamiętam hasła

Kambodża i Wietnam

Zazdroszczę, do tej pory udało mi się zwiedzić tylko część Europy . Znajomy gościł rok temu w Wietnamie i chwalił sobie, ludzie przyjaźni,...> Czytaj więcej
Autor: Morgani - 8/03/2017 | 13:34

Czy warto zwiedzać Laos lub Kambodżę??

Kraje z pewnością inspirujące, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się tamtejszą kulturą. Niemniej, warto raczej wybrać się w ramach zorganizowanej...> Czytaj więcej
Autor: Morgani - 8/03/2017 | 9:46

Ślub za granicą?

hehe.....widzę że wystraszyło się biedzaczysko....... Może następnym razem jak będzie chciał się zareklamować ze swoimi pierdołami...> Czytaj więcej
Autor: marco - 19/02/2017 | 10:53

Karta SIM

Chyba, że macie inną, lepszą propozycje prepaidów. Potrzebuję tylko net.> Czytaj więcej
Autor: polibud - 20/01/2017 | 20:04

masaz tajski w polsce

Ja od siebie mogę polecić z pewnością Salon Masażu Tajskiego Thai Mai. Dodatkowo polecam również spróbować tajskiego jedzenia i zrobić...> Czytaj więcej
Autor: Mertel - 20/01/2017 | 14:01



Obecnie nie ma więcej zdjęć