młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

To jest forum dla Polaków mieszkających na stałe w Tajlandii, albo często do Tajlandii przyjeżdżających.

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez artur » niedziela, 20 mar 2011, 05:23

Witam,

Cieszę się, że trafiłem na to forum, widzę tu wiele osób które z tego co widzę, na sensowne pytania udzielają konkretnej odpowiedzi :). Przeczytałem większość wątków i już opisuję swoją sytuacje.

Jestem młodym przedsiębiorcą, który pracuje przez internet - czyli nic nadzwyczajnego. Szukam dla siebie miejsca na świecie, gdzie zaznam spokoju - jako człowiek lubiący ciszę, prywatność, choć chętnie nawiązujący znajomości. Polski klimat, ludzie, mentalność i wieczne narzekanie bardzo mi nie odpowiada i nie wyobrażam sobie spędzenia reszty życia na tym terenie. Tajlandia jak i kraje azjatyckie wydają się być ciekawą alternatywą gdzie przy moich zarobkach wachających się pomiędzy 2500 - 7 000 zł będę mógł czuć się swobodę.

Początkowo mam w planach wyjazd na następną zimę na ok. 2 miesiące w celu sprawdzenia czy kraj mi odpowiada. Jednak musze obrać jakieś regiony i mieć ogólne rozpoznanie. Choć z opowiadań cenowo Tajlandia jest atrakcyjna, to jak czytam w wątkach to ceny za wynajem normalnego mieszkania zaczynają się od 1400 zł. Więc podejrzewam, że koszty utrzymania całkowitego zamykają się w granicach 2500 - 3000 zł - nie ukrywam, że spodziewałem się niższych stawek.

W moich oczekiwaniach leży standard typu: pokój z kuchnią i łązienką + ew. salonik do przesiadywania. a w bliskiej okolicy piękny widok z okna i co najważniejsze internet, 2 mb ? realne ?

Jaką okolice mi polecacie? oczekuje spokoju, jednak jako młody człowiek, towarzyski, chce mieć dookoła siebie ludzi, poznawać, a z tego co da się wyczytać Tajowie są niezwykle przyjaźni.


Z góry dziękuje za poświęcony czas na odpowiedz,
Z Wyrazami Szacunku,
Artur.
artur
 
Posty: 2
Dołączył(a): niedziela, 20 mar 2011, 05:06

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez Fach » niedziela, 20 mar 2011, 06:19

Czesc,

zimbru jest ekspertem od Tajlandii i cen, mieszkal 5 miesiecy w Bangkoku i miesiac w Chiang mai to wie wszystko, z Internetem tez jest za pan brat to wszystko doradzi :-).
Poczytaj w odpowiednim watku, tam jest nawet link to taniego "apartamentu" :-)

Nie wiem czy byl w innych okolicach w Tajlandii, ale to nie wazne, z Internetu doradzi wszystko :-)

A tak na powaznie to przyjedz na 1-2 miesiace, zobacz na miejscu co i jak, pojezdzij po Tajlandii i sam zobaczysz.
Pamietaj jedno - Tajlandia nie jest taka tania dla cudzoziemca jak sie powszechnie w Polsce uwaza.
Mozna przezyc za 1000 pln miesiecznie ale tylko miesiac :-), dluzej ciezko, a na stale niemozliwe.
Licz minimum 5000 pln/miesiecznie, a jak chcesz zyc normalnie to wiecej.
Taniej jest w Kambodzy i Laosie :-)

Pozdrawiam
Fach
 
Posty: 49
Dołączył(a): środa, 1 wrz 2010, 18:36

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez zimbru » poniedziałek, 21 mar 2011, 00:34

Fach napisał(a):zimbru jest ekspertem od Tajlandii i cen, mieszkal 5 miesiecy w Bangkoku i miesiac w Chiang mai to wie wszystko, z Internetem tez jest za pan brat to wszystko doradzi

Fach zna Tajlandię lepiej niż Tajowie :lol:
Poważnie:
jest on 49 letnim snobem, więc ceny/koszty podane przez niego możesz, jako młody człowiek, spokojnie równać w dół.
Pozdro
zimbru
 
Posty: 47
Dołączył(a): piątek, 15 sty 2010, 16:23

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez Fach » poniedziałek, 21 mar 2011, 14:25

Zimbru dlaczego piszesz ze jestem snobem ?
Pokaz mi gdzie to jest napisane, skad to wydedukowales ?

Czy ja gdzies pisze ze Ty jestes mlodym "dziadem" ktorego na nic nie stac, i to na nic normalnego ?

Pamietaj mozna spokojnie dyskutowac bez zadnych przymiotnikow.
Dla Ciebie moze snob to ktos kto normalnie, mieszka, normalnie je, ma normalny samochod.

Dla mnie snob to ktos kto nosi, robi, je cos co w ogole mu nie odpowiada, ale robi to po to zeby pokazac sie innym.
Wiesz cos takiego o mnie czego ja nie wiem :-) ?

Tzw mlodzi ludzie czyli od 20 do 30 lat jakos bardzo lubia i daza do posiadania rzeczy ktorymi Ty moze i gardzisz ale moze najpierw zapytaj czym nasz mlody przedsiebiorca jezdzi w Polsce (moze z buta chodzi), jak mieszka, co i gdzie je itp itd a potem dawaj swoje rady :-)
Fach
 
Posty: 49
Dołączył(a): środa, 1 wrz 2010, 18:36

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez Fach » poniedziałek, 21 mar 2011, 14:56

Zimbru i jeszcze jedno odnosnie Twojej ironicznej wypowiedzi ze znam Tajlandie lepiej od Tajow.

Taki cytat cos Ci przypomina :-) ?
"Co do pytania to jest to bardziej skomplikowane niż myślisz, ogólną wiedzę o WWA oczywiście ja będę miał większą, acz nie wykluczam, że w pewnych przypadkach, Francuz może być lepszym źródłem informacji.
Przykładowo:
Francuzik to stary k.u.r.w.i.a.r.z, lubi "zwiedzać" warszawskie burdele. Ja mieszkając w WWA, nie odwiedzam tego rodzaju przybytków.
Kto Fachu będzie lepszym źródłem informacji o warszawskich burdelach?Czyżby jednak.......eeee Francuz?"

Jak sam napisales obcokrajowiec w pewnych okolicznosciach wie o danym kraju wiecej niz jego mieszkaniec.
Ty to napisales, nie ja.
Pytanie czy to podtrzymujesz tj Twoja opinie ?
Jezeli tak, to co oznaczal Twoj komentarz powyżej ?
Jezeli nie, to po co pisales swoja opinie o Francuzie ?

Jestes bardzo niekonsekwentny i pelen sprzecznosci jak sie zdolalismy juz zorientowac.
Samolot i trudna sytuacja pogodowa - nalezy podjac ryzyko.
Jedzenie na straganie - nie nalezy ryzykowac, nalezy sie zaszczepic
Obcokrajowiec moze wiedziec wiecej o danym kraju niz lokalni.
Komentarz powyżej obcokrajowiec nie moze wiedziez wiecej o Tajlandii niz Tajowie.
Sam widzisz ....

Zeby jednak pojsc Twoim tonem.
Niech jakis Taj albo Twoja Tajka (zimbru powiedz kto to jest :-) ) doradzi naszemu przedsiebiorcy gdzie moze pojsc do polskiej restauracji w Bangkoku jak go najdzie ochota na kielbase lub zurek, a najdzie predzej czy pozniej po jakichs 2 latach :-) ?
Gdzie ma w Bangkoku kupic polskie ksiazki i gazety jakby chcial sobie poczytac ?
Gdzie w bangkoku moze poderwac Polke, mieszkajaca na stale w Tajlandii gdyby chcial ?
Itp itd.

No niech oni doradza .... :-), przeciez mieszkaja tutaj cale zycie znaja Tajlandie i wiedza wszystko.
Aha i najwazniejsze - niech doradza jak sobie wize zalatwic pobytowa, jako Tajowie mieszkajacy w Tajlandii powinni to doskonale wiedziec :-)
Fach
 
Posty: 49
Dołączył(a): środa, 1 wrz 2010, 18:36

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez krzysztof s » wtorek, 22 mar 2011, 20:18

Uppsss. Fachu... Ja też mam wrażenie, czytając twoje posty, że znasz lepiej Tajlandię od Tajów.... ale to dobrze, czemu nie? - może wystartujesz w najbliższych wyborach? Mam dla Ciebie propzycję hasła wyborczego: "Każdego stać na condo za 12 k !!!!" A jak kogoś nie stać,to wyp... z Tajlandii... Tajlandia to kraina Facha :lol:
krzysztof s
 
Posty: 387
Dołączył(a): sobota, 17 paź 2009, 12:12

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez Fach » środa, 23 mar 2011, 04:25

Ja nie mam condo za 12 k, to po pierwsze.
Po drugie co Twoja wypowiedz wnosi do tego watku ?
Po trzecie w wyborach w Tajlandii cudzoziemiec nie moze wystartowac.
Po czwarte nie wiem czy tu mieszkasz czy nie, ale jezeli tak to wiesz ze faktycznie cudzoziemiec ktory nie chce pracowac a chce tu mieszkac na stale musi dysponowac gotowka.
Wiec o czym ta dyskusja ?
Fach
 
Posty: 49
Dołączył(a): środa, 1 wrz 2010, 18:36

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez driver » środa, 23 mar 2011, 11:55

Witam !

Tak jak ktos powiedzial wczesniej wszystko zalezy od tego w jakim standarcie chcesz mieszkac i w jakiej okolicy. W zaleznosci od tego ceny naprawde moga znacznie sie roznic. Dla przykladu ja zanim wyjechalem do Tajlandii (jakies 1,5 roku temu) mieszkalem we Wroclawiu i srednio miesiecznie na zycie wydawalem 2,5 tys zl bez wynajmu za mieszkanie (mieszkanie mialem swoje). W Tajlandii mieszkam ok 50 km od Bangkoku w malej miejscowosci i tutaj za wynajecie lokum jeden pokoj plus lazienka (bez kuchnii) place 3000 bahtow plus oplaty czyli jakies 4000 bahtow (przyjme dla uproszczenia 1zl=10 bahtow).
Sriednio na jezdzenie wydaje miesiecznie 6000 bahtow z tym ze w 85% jest to tajskie jedzenie. Nigdy nie mieszkalem w bkk ,wiem ze ceny sa tam znacznie wyzsze i wszystko zalezy czy chcesz zyc po europejsku czy po tajsku , poniewaz wszystko lacznie z jedzeniem w standarcie euro kosztuje 2-3razy wiecej. Z bardziej znanych miejsc z mojego doswiadczenia wynika ze najtansza jest pattaya (nie chce tutaj wyrazac jakiejkolwiek opini na temat czy jest to dobra opcja czy nie.). Chiang Mai, Phuket, Koh Samui, Krabi etc wszystkie te miejsca daly mi odczuc ze jest znacznie drozej.

Dla przykladu w Pattayi niezbyt daleko od centrum mozna znalezc fajny pokoj (bez kuchni) z lazienka za 8000 bahtow plus oplaty. Powiedzmy ze wyjdzie 10.000 bahtow. Za jedzenie jesli bedziesz sie zywic troche po tajsku troche po europejsku zaplacisz 10.000bahtow i to juz z gorka. Przyda Ci sie tez skuter ,jakies 2500-3000 bahtow miesiecznie. Plus rozrywka , wyjscie gdzies w weekendy liczmy 10.000-15.000 bahtow.

Powiedzmy ze za 40.000 bahtow miesiecznie mozesz miec naprawde niezla frajde z pobytu w tajlandii nie oszczedzajac zbytnio i zyjac pod dostatkiem. Oczywiscie w miare z rozsadkiem ale to tak jak wszedzie.
Jesli natomiast jestes wstanie zyc troche skromniej to spokojnie tez dasz rade za 30.000bahtow. Plusem jest tania komunikacja w Tajlandii. Np Busik z bkk to pattayi (ok 120 km ???) to 110 bahtow.

Mam nadzieje ze zaraz nie zostane skrytykowany za jakies falszywe info przez innych tego forum, jesli sie gdzies pomylilem to prosze o poprawe. Tak to wyglada z mojego doswiadczenia.

a jeszcze tylko powiem ze jak naprawde musze przyosczedzic to jestem wstanie przezyc w tajlandii za 20.000 bahtow bez wiekszych problemow. Jednak zazwyczaj gdzies jezdze na weekendy poniewaz moje miasteczko jest puste wtedy.
Z drugiej strony wiem ze jak sie pojdzie ostro po bandzie zwlaszcza jak znajomi przyjada to mozna i nawet udac 20.000 bahtow w jeden weekend :) ale to i tak malo w porownaniu ile bym wydal w PL za dobra zabawe.
W PL ciezko znalezc dobry hotel za noc 100zl a w Tajlandii juz mozna znalezc juz bardzo dobry standard.

Pozdrawiam
driver
 
Posty: 6
Dołączył(a): środa, 23 mar 2011, 11:23

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez artur » środa, 23 mar 2011, 13:51

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, szczególnie Tobie driver, sporo konkretów :).

Daje już mi to ogólny pogląd, teraz jedynie wystarczy pojechać, przekonać się a do tego jeszcze chwila. Dalsze rozmowy na temat tego co i jak i ile w sumie nie mają sensu. Trzeba pojechać, pomieszkać i przekonać się na własnej skórze :).

Jeszcze raz dzięki.

Pozdrawiam,
Artur
artur
 
Posty: 2
Dołączył(a): niedziela, 20 mar 2011, 05:06

młody rentier w Tajlandii, kilka pytań

Postprzez smolny1 » środa, 23 mar 2011, 18:19

Ja może, napiszę o Phuket, to podobno najdroższe miejsce w Tajlandii, więc będziesz miał ogląd. Kawalerki jednopokojowe z lodówką A/C netem i łazienką 8k bhatów, mieszkałem kiedyś w apartamencie sypialnia, salon, kuchnia, łazienka i płaciłem 14k bhatów (+ woda, prąd, net ), apartamenty w budynkach z basenem są trochę droższe. Teraz mieszkam w domku jednorodzinnym z basenem i ogrodem ( basen wspólny dla 3 domków ) i płacę 18k ( umowa na rok, za 2-3 miesiące będzie z 25k ).

Poza, tym skuter w Phuket idzie znaleźć za 3,5k bhatów na miesiąc ( taniej ciężko ). Taxówki tu bardzo drogie, moto taxi za to bardzo rozsądne ceny.

Phuket to podobno najbardziej europejskie miejsce w Tajlandii, co moim zdaniem dla mieszkających dłużej jest zaletą. Większość Tajów umie po angielsku, sporo tutaj ludzi z Europy. Można zjeść pizzę zrobioną przez Włocha, są knajpki niemieckie, francuskie, rosyjskie i oczywiście Tajskie :).

Pozdrawiam.
smolny1
 
Posty: 34
Dołączył(a): piątek, 30 kwi 2010, 07:51

Następna strona

Powrót do Polska w Tajlandii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości